AV iT INFO

Akademia Filmowa stawia sprawę jasno. AI nie dostanie Oscara, ale to nie koniec zmian 

Czy AI może zastąpić ludzi? Coraz częściej na łamach technologicznej euforii wokół AI pojawiają się obawy i głosy sprzeciwu. Problem AI i branży kreatywnej naturalnie dotknął także branży filmowej i Oscarów. Akademia Filmowa, odpowiedzialna za przyznawanie najważniejszych nagród filmowych, ogłosiła zmiany w regulaminie przed 99. galą rozdania Oscarów. Najważniejsze z nich dotyczą wykorzystania sztucznej inteligencji w procesie powstawania filmu.

Długo oczekiwane zmiany

O wykorzystaniu sztucznej inteligencji w procesie twórczym wspominaliśmy wielokrotnie w naszych materiałach. A pytanie, czy Oscary mogą trafić do AI, było tematem jednego z odcinków naszego programu – “TEMAT NA CZASIE”.

I nareszcie mamy konkretne rozwiązanie.

Akademia Filmowa wyraża się jasno. Czy AI może zostać laureatem Oscara? Odpowiedź wydaje się być jednoznaczna: nie.

Ale sprawa nie jest taka prosta, zaś wprowadzone w regulaminie zmiany nie dotyczą jedynie kwestii AI.

Role są dla ludzi

 Zgodnie z nowymi zasadami wprowadzonymi przez Akademię, o Oscara w kategoriach najlepszy aktor czy najlepsza aktorka mogą ubiegać się jedynie osoby będące oficjalną częścią obsady filmu.Zatem w bohaterów wcielać się mogą tylko i wyłącznie prawdziwi ludzie.

Tym samym wyklucza się możliwość nagradzania cyfrowo wygenerowanych aktorów lub postaci.

Nie ma zatem mowy o tworzeniu sztucznych wersji zmarłych aktorów, których przykłady widzieliśmy już wcześniej na ekranie. I tu warto przypomnieć odtworzoną z pomocą AI Carrie Fisher, a właściwie postaci księżniczki Leii  w  „Star Wars: The Rise of Skywalker” ( „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”).

Liczy się scenarzysta, nie AI

Duża zmiana dotyczy także scenariuszy. Nowy zapis jasno określa, że scenariusz ubiegający się o statuetkę musi być napisany przez człowieka.

Warto wspomnieć, że Akademia zastrzegła sobie także prawo do żądania dodatkowych informacji o sposobie wykorzystania AI oraz o zakresie ludzkiego wkładu twórczego w przypadku konkretnego filmu.

Sztuczna inteligencja wykluczona z Oscarów?

Czy te zmiany oznaczają kompletne wykluczenie AI z procesu powstawania filmu? Nie do końca. Nowe regulacje nie oznaczają całkowitego zakazu używania AI w produkcji filmowej.

Z tych narzędzi można nadal korzystać chociażby w postprodukcji – efekty wizualne, montaż.

Jednak finalnie możliwość otrzymania statuetki będzie weryfikowana przez jurorów, którzy sprawdzą, jak wyglądał wkład człowieka w proces twórczy.

To nie koniec zmian

Akademia wprowadziła także szereg innych zmian. W kategoriach aktorskich jedna osoba może otrzymać kilka nominacji za różne role.

Co ciekawe, ta zasada działała już wcześniej, później jednak została ograniczona. W ten sposób niejako aktorzy będą walczyć o statuetkę sami ze sobą.

W kategorii casting maksymalna liczba nagrodzonych osób została zwiększona z 2 do 3.

W kategorii zdjęcia shortlista została rozszerzona aż do 20 tytułów.

Ponadto zmieniono zasady głosowania w kategoriach technicznych oraz wymogi dla piosenki oryginalnej.

Film międzynarodowy a Oscary 2027

Zmiany nie ominęły także filmów międzynarodowych. Dotąd jeden kraj mógł zgłosić do Oscarów tylko jeden tytuł.

Po zmianach film może zakwalifikować się także dzięki zwycięstwom w innych prestiżowych festiwalach filmowych: Cannes, Berlin, Wenecja, Sundance, Toronto czy Busan.

W praktyce oznacza to, że jeden kraj może mieć więcej filmów nominowanych w tej kategorii.

Oscar będzie przypisany filmowi, a nie krajowi – trafi bezpośrednio do reżysera jako reprezentanta twórców obrazu.

Szybka reakcja? W oczekiwania na 99. Oscary

Nowe zmiany będą dotyczyć 99. ceremonii Oscarów, która odbędzie się 14 marca 2027 roku i obejmą filmy z 2026 roku.

Sztuczna inteligencja, a ściślej żądanie ochrony przed nią, były głównym powodem rozpoczęcia w 2023 roku strajku scenarzystów WGA i aktorów SAG-AFTRA.

Mamy rok 2026 i Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej wprowadza nowe zasady, które w sposób jednoznaczny wykluczają z wyścigu o Oscary sztucznie generowanych aktorów i scenariusze wychodzące spod pióra sztucznej inteligencji.

Czas na opinię

Czy decyzję podjęto relatywnie dość wcześnie, a może dość późno? Ważne, że została podjęta.

W obecnych czasach pojawia się coraz więcej technologicznych pytań, a coraz mniej odpowiedzi.

Oczekiwaliśmy konkretów i jednego stanowiska, a takie dała nam Akademia.

I to jest kolejny dobry krok w stronę regulacji relacji między człowiekiem i jego twórczością, a narzędziami, jakie w nasze ręce oddaje technologia, sztuczną inteligencją.

Źródło: Kanał AV iT